tylko jeden jest zapach trwożliwej odwagi, zawsze, z każdym krokiem taki sam. gdy alkohol cicho przepłukuje serce, purpurowe liście oczyszczają oczy. staję się Nią, bezpamiętliwą, beztęskną, fioletową i lepką. Letą staję się, proszę Pana. lecz ja nie płynę, ja krzepnę, panie Baudelaire. krzepnę słodko na Pańskich wargach, urywając oddech w swoim własnym dekadenckim tańcu, bardziej wiosennym niż samotnym, bardziej szalonym niż szczęśliwym.
![]() | ||
|
I też kiedyś chciałabym tak spacerować z bliską osobą. Aż miło popatrzeć. :)
i ta piosenka mówi wszystko o nas i o nich. płciach kolidujących ze sobą, które nie potrafią rozkminić się nawzajem.:)




aż się oplułam rozkminiając słowo "koligując" ; d
OdpowiedzUsuńkolidując panienko:p xd
OdpowiedzUsuńhaa!;d
dowiedziałaś się już co to znaczy?;>
Pewcia dowiedziałyśmy się już :D I jak to mówiłam to żem się opluła ;D xd
OdpowiedzUsuńno tak,tak kolidując ;p xd
OdpowiedzUsuńułaa. wiecie co , obleje Was!
OdpowiedzUsuń