piątek, 24 czerwca 2011


wądzyńskie klimaty xD 
i lubię słuchać ich tekstu:
` Dlatego dziś
z całego serca życzę Ci okrutnie beznadziejnych dni
i mam nadzieje wielką, że beze mnie skończysz gdzieś na dnie.`





czwartek, 23 czerwca 2011

znowu z alkoholem jednosc, zapic bol to ostatecznosc.

piątkowy wieczór zapowiada się całkiem sympatycznie. co najważniejsze będzie i sponsor imprezy.;] 
a tak w ogóle to typowo lubię zostawać sama w domu <3








i aż chciałabym napisać coś, ale zatrzymam to dla siebie. powiem tylko tyle, że osób odpierdalających komedię jest obecnie coraz więcej.  osobiście padłam ze śmiechu. ale trudno. teraz pełen chillout. bo jak to mówią w pewnym filmie"trzeba robić melanże i się nie przyzwyczajać" . no więc rozpoczynamy wakacje. rodzice w górach, dzieci w ogródku. z butelką harnasia i lufką fajki wodnej w ręce. ;) tak. teraz nikt inny się nie liczy, teraz mamy kilkudniową wolność. wolność wykorzystaną w pełni kochanie !
kurde, żeby wszystko było tak łatwe. i chyba narazie nikt mnie  nie rozumie. trzeba to jakoś przeżyć. zrobić ten łobuzerski uśmiech i iść do przodu. tak jak się do tego przyzwyczaiło.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

I po chwili juz ja rozbiera...z letniej sukienki...z wszystkich tajemnic...w słodkim zbozu tona w objeciach...w te noc...












Mielnik to jednak ma wizje. świetny ten ksiezyc xd

Takie piątki to zawsze można powtórzyć ;D
to nic, że było "fuj, obrzydliwie" xd
haa! śmiać mi się chce jak sobie ich przypomnę;d
I w ogóle SAMOJEBKI SĄ NAJLEPSZE!
wystarczy popatrzeć na te ich uśmiechnięte ryjki! xd

czwartek, 16 czerwca 2011

poszło!

1C








No to mamy koniec roku. Było przesympatycznie!
wszystkie metalotlenki,bomba jebła, CiPe i wiele wiele innych, spodobało nam się i prosimy o więcej.!
skończyła się 1c. witamy 2c!

poniedziałek, 13 czerwca 2011

I tylko ta pustka, az chce sie krzyczec, az chce sie krzyczec.

Czy znasz uczucie, kiedy stajesz na głowie, by coś zrobić, a potem okazuje się, że to nie było tego warte?














 weekend i po weekendzie. zamroziłam piwo, fajnie.;] było miło.
chce już wakacje. 4 dni. jutro będzie wszystko jasne .

piątek, 10 czerwca 2011

Zyjemy w swiecie, gdzie niewłasciwe trampki czynia z człowieka wyrzutka.

wypijmy za Twoje grzechy kotku.





 nie ma to jak Gdańsk z rodziną. ;] to jedziemy. pa. 

Piątki z nimi wymiatają <robi.faje> xd 
Podoba.ło mi się*-: